Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

seks po ecstasy . 8 h extazy

detale

Substancja wiodąca:
Dawkowanie:
Ja: 1x ok. 160mg , 2x ok . 160mg
On: 1x ok. 120mg , 2x ok 160mg , 3x ok. 160mg
Rodzaj przeżycia:
Set&Setting:
Ja i mój przyjaciel . U niego w domu .
Wiek:
28 lat
Doświadczenie:
Ja : 7 lat abstynencji od wszelkich substancji psychoaktywnych . (7 lat temu spore ciągi z mefedronem, amfa, mdma, kokaina)

seks po ecstasy . 8 h extazy

Tak jakby pierwszy raz ...

To był pierwszy raz mojego przyjaciela,  mój pierwszy raz po 7 latach ... zerowa tolerka. 

Ja kobieta 28 lat

On mężczyzna 28lat (regularnie pali maryche)

T 16:00 

Przyjechałam do Niego na mieszkanie,  miałam klucz . Na stole czekał na  mnie gram amfetaminy, 2g trawy i 4 tabsy reb bulli  czerwonych . Ok.220mg mdma na tabsa. 

Wciągnęłam pierwsza malutka kreskę z fety, by się nie nudzić ,  ponieważ kolega miał być po 22:30 . Po malutkiej kresce nie poczułamn różnicy.Dolozylam  jeszcze dwie i zaczęłam czuć lekkiego speeda oraz to , że moj neuroprzekaznik seratoninowy obudził się po 7 latach do życia.  Bania była lekka i przyjemna.  Troszke posprzatalam ,  umylam podłogę i przygotowałam wodę koło łóżka (ponieważ pixy mieliśmy wrzucić jak kolega wróci) . Gumy również położyłam koło łóżka ,  przygotowałam także dawki pix tak by każda kolejna dawka była wzięta w odpowiednim momencie i o dobrej godzinie . Także wyliczylam że ja biorę  3/4 pixy na pierwsza wrzutke A kolega weźmie pół pixy (kolega waży 10 kg mniej więc wyliczylam odpowiednia dawkę do jego wagi ciała,  mając wiedzę pixa  powinna mieć 220mg . Od kolezki co nam ja załatwił wiedzieliśmy że to srogi towar i doradzał nie brac całej .)

Do kolejnych kieliszkow wrzuciłam dla siebie dwie dorzutki i dla kolegi dwie .

napisałam karteczki z orientacyjną godzina kiedy wziąć kolejną pixe.  Ponieważ z doświadczenia sprzed 7 lat wiem że czasem bania na mdma tak srogo zaburza poczucie czasu że nie chciałam żebyśmy przez przypadek wpieprzyli wszystkie na raz ,bo nam się będzie "wydawalo " że schodzi .  

T 22:50

Kolega wrócił i tylko sie rozebrał do wygodnych ciuchów i oboje wyrzucilismy po pierwszej dawce.  Popilismy  woda (acha, ostatni posiłek zjedliśmy o godz 19).

T 23:15

Kolega leży i czeka fazę (poproszony był przeze mnie o leżenie żeby GDYBY się pojawił jakis fatalny bodyload to jakoś wymyslilam że leżenie może mu pomóc...).

Ja pooowoli zaczynam czuć coś .  Jakby lzejsza się robię .  

T 23:25

Kolega stwierdził że walnie sobie kreskę amfy. Poszłam za nim do kuchni  i ta zmiana pomieszczenia sprawiła,  że poczułam jak tabsa moooocno wchodzi . Już wiedziałam że dawka będzie genialna i że to na pewno mdma . Zaczęłam przytulać się do framugi,  do ściany, tańczyć i jeczec z rozkoszy .  Kolega wciągnął kreskę i od razu jak mnie zobaczył zaczął całować .  Jego usta i język były genialnie miękkie i słodkie.  

Poszliśmy do sypialni , ponieważ tam było najcieplej ,  a pamiętałam ze  mdma lubi ciepło .  Polozylismy się na łóżku i zaczęłam tańczyć w rytm genialnej muzyki beatow trance,  bounce Itp... 

23:35 

Siedzę na moim koledze,  on leży pode mną, oboje mamy oczy wywalone Jak 5 zł . 

Kolega mówi ,  ze chyba nic nie czuje . Prosi żeby wziac kolejna dawke,  zerkam na zegarek A Tam godzina wskazujaca na to ze pixa powinna mu dopiero Wchodzić .Odwracam Się by spojrzeć spowrotem na Niego , a on zaczyna wygladac już inaczej. Mega szczęśliwy i zaczyna mnie dotykać w charakterystyczny mdmowski sposób.  Czyli weszło .  Weszło właśnie teraz... 

 T 23:50

Już jesteśmy oboje rozebrani i mocno  mocno goracy, spoceni.  Myślę że mieliśmy spokojnie z 40 stopni. Miałam mokre włosy od potu . Prześcieradło mokre. A my w innym wymiar. Koledze stoi fujarka i oboje się nia zachwycamy , uwazajac ze jest genialnie wielka !  

Zaczynamy się kochać.  Gdy kolega wszedł we mnie , krzyknął z rozkoszy słowa:  "ale tam jest kurwa ciepło! ".

T ok. 24:30

Kochamy się cały czas Ale żadne z nas dojść nie może .  Nawet nie czujemy takiej potrzeby  bo jesteśmy w pełnej extazie.  Nie da się bardziej czuć i cieszyć.  Przez Nastepne  2 h kochamy się bez przerwy . Jest kosmicznie przyjemnie i cudownie. Jesteśmy cali mokry, na zmianę nam zimno i ciepło.  Robimy to w kosmicznie dziwnych pozycjach. W między czasie mówiąc do siebie przepiękne słowa .

 

T 2:00

Koelga chce dorzutke. 

Idziemy do kuchni , patrzę na zegarek jest 2. Patrzę na karteczki o której mieliśmy pierwsza dorzutke zrobić . Na karteczce jest napisane że następną pixa miała być wzięta koło 2:30 więc stwierdziłam że 2 to też dobra godzina . Wrzucilismy,  zapalilismy papierosa i poszliśmy pod ciepły prysznic . Tam woda była genialna . Wydawało nam się że jest mega gorąca ale potem kolega spojrzał na kurek i krzyknął " kuzwa ta woda jest ustawiona na zimną a my ja czujemy jakby była gorącą !" . 

Zdrowy rozsądek ktory wynikal z odpwiedniej dawki Mdma podpowiedzial mi żebyśmy jednak nie kontynuowali tej zimnej kąpieli . 

Poszliśmy do sypialni ... ciepło które tam było pobudzilo banie ...

T:2:30 

Poczułam drugie wejście dorzutki.  Niesamowite intensywne  wejście . Zaczęłam mieć delikatne halucynacje   ale tak przyjemne i świadome że rozkoszowalam się nimi siedząc na moim koledze i wciąż się z nim kochając .

T 3:00

Zaczęłam robić loda koledze . Czegoś takiego nie doświadczyłam nigdy . Jego ziomek smakowal cudownie, był taki  delikatny, miły ... robilam to mega namiętnie i nie mogłam przestać . Mój Kolega nie mógł się napatrzec o wciąż gadał że mam genialne oczy, że jestem cudowna etc . Mega  cudowne doświadczenie .

(Potem czas już jest zupełnie orientacyjny )

T 5:00

Kolega sobie dorzucil,  ja oddałam mu swoją działkę , bo ja miałam bardzo dobrze .

Kochalismy się jeszcze do 7 rano .

Ja nie miałam orgazmu .

On udało mu się dojść . 

Powiedział ze miał wrażenie jakby orgazm trwał 2 minuty . 

Hmmm podsumowując - cudowne przeżycie . Genialna pixa . Gdyby nie feta zjazdu po niej nie ma (w następnym raporcie będzie opis wrzucenia tej pixy 2 dni po tym raporcie )

Załączam zdjęcia naszych cudownych oczkow ;)

 

 

Ocena: 
Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2019
design: Metta Media