Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

REKLAMA

talk

Subscribe to Kanał talk
Rozmowy [h]yperreala 2020-05-28T00:56:15+02:00 Talk
Zaktualizowano: 4 min. 20 sek. temu

Stymulanty roślinne • Re: Ephedra Sinica - uprawa

9 godzin 10 min. temu
Ja na wieczór podlewm co drugi dzień ale chyba też zacznę codziennie, co to za czarna plama na lewym listku?
przedwczoraj wysiałem jeszcze kaktusy ciekawe jak mi z nimi pójdzie :D

Statystyki: autor: Ilmostro — 6 min temu

Amfetamina • Re: Amfetamina - Wątek ogólny vol. 2

9 godzin 26 min. temu
@mmigotka mam kumpla który myślał podobnie do Ciebie, ale wjebany w klefa (głównie) i inne bk. Dla niego ważnym wydarzeniem, przełomowym (w końcu wszystkie jego marzenia i plany się na tym opierały) były studia. Mimo ćpania (wtedy co weekendowego) zdał mega dobrze maturkę. Dostał się na AGH na AiR i... Koniec końców - wyleciał po semestrze. 0 ćwiczeń, wykładów, zaliczeń. Nie dogadasz się z gościem. Odklejeniec. Także nie oszukuj się, że ważne wydarzenie coś zmieni bo tak nie będzie :D
Zresztą na tyn forum były/są osoby mające rodzinę, dzieci i lecące w cugu opio/benzo etc. Strzałeczka, 5!

Statystyki: autor: YoungestFlexer — 2 min temu

Marihuana • Re: Medyczne zastosowanie Konopii

9 godzin 38 min. temu
Zaciekawiło mnie to, poczytałem na reddicie i polecają wysoką zawartość CBD.

Statystyki: autor: YoungestFlexer — 14 min temu

Benzodiazepiny i barbiturany • Re: Klonazepam - wątek ogólny

9 godzin 54 min. temu
Żaden normalny psychiatra nie przepisze mi benzo. Psychoterapia jest, ale nie jestem w stanie rozmawiać o tym co zrobiłam. Zeszłam totalnie z tematu klona, chyba trochę zaśmiecam wątęk, ale może na weekend coś tam wezmę w większej dawce i jak przeżyję to opiszę przeżycia.
Anabolik dzięki za radę jak mogę się zabić, ale póki co nie skorzystam ;)) Nigdy nie próbowałam heroiny, a to jest właśnie coś co chciałabym zrobić przed śmiercią. Gdybym chciała umrzeć to właśnie przez złoty strzał. Wiem, że w rzeczywistości nie wygląda to tak pięknie jak wgl brzmi xd Ale jeżeli kiedyś chciałabym strzelić samobója to tylko przy opiatach i Ryśku Riedlu...

Statystyki: autor: Nikita15 — 30 min temu

Modulatory GABA • Re: Pregabalina - Wątek ogólny

9 godzin 54 min. temu
Jezus Maria czytam co jakiś czas ten wątek zjadłem 2x 56 x75mg tego specyfiku i nic specjalnego do tego się po nim tyje to kurde
mam ochotę znowuu potestowacć tym razem bym wrzucił np 225mg do 50mg baclo i może bym alpre zmniejszył do 1 mg z rana xD

Statystyki: autor: Anabolik — 10 min temu

Amfetamina • Re: Amfetamina - Wątek ogólny vol. 2

10 godzin 1 min. temu
Miałam ponad miesięczny detox z racji, że podczas kwarantanny mieszkałam u chłopaka, a potem wróciłam na pare dni do domu i znów wpadłam w błędne koło :/ teraz wracam na studiach więc, że tak powiem - wszystko wraca do normy. Czasem już mam tak mieszane uczucia co do fety...z jednej strony już się pogodziłam z tym nałogiem i wracam nawet jak wiem ze właśnie mija mi okazja, żeby to rzucić w pizdu. A z drugiej strony - feta jednak ma w sobie to coś, przez co nie mogę przestać i jak tylko mam okazję to muszę i już. Czasem myślę, czy już zawsze będę taka. Póki co mi to nie przeszkadza i jak na razie mam w głowie taką myśl, że przyjdzie moment w którym przestane z jakiegoś ważnego powodu(np z powodu założenia rodziny). Ale póki co znowu sobie chodzę nafukana do dupy z tym

Statystyki: autor: mmigotka — 16 min temu

Narkotyki za granicą • Re: Niemcy

10 godzin 8 min. temu
Orientuje się ktoś czy w obecnych czasach częściej kontrolują busy z Niemiec do polski? Chodzi mi o prywatnych przewoźników

Statystyki: autor: szybkimarwk99 — 44 min temu

Modulatory GABA • Re: Pregabalina - Wątek ogólny

10 godzin 9 min. temu
Pregabalina bardzo dobrze sprawdza się u mnie doraźnie, w dawce 150 lub 300mg, ewentualnie okresowo, tak na bardziej stresujący tydzień. Jest tylko jeden kłopot, jak tylko po dłuższej przerwie wezmę te 150mg, wszyscy mówią, że mam "podpite" oczy. I wątpię, żeby coś dało się z tym zrobić.

Statystyki: autor: mrwelladjusted — 5 min temu

Detox • Re: Współpracujemy przy projekcie badawczym Stowarzyszenia Substytucyjnego Leczenia Uzależnień "MAR"

10 godzin 9 min. temu
Spotkania tylko pod adresem podanym na stronie, czy może macie jakieś mobilne punkty w większych miastach np. Szczecin, w razie gdyby było więcej chętnych z tych miast?

Statystyki: autor: TymekDymek — 5 min temu

Benzodiazepiny i barbiturany • Re: Klonazepam - wątek ogólny

10 godzin 16 min. temu
To prawda dziękuję za poprawkę :) Ale jest to lek przewidziany głównie na bezsenność stosowany jednak najczęściej w szpitalnych warunkach jako combo z anestetykami podczas przygotowania do operacji przez anestezjologów, chociaż w postaci tabletek również jest dostępny w aptece. Decyzję o zastosowaniu tego leku, który tak jak napisałaś jest silny, powinien z dużą ostrożnością i roztropnością przepisać lekarz psychiatra, mając na uwadze czy pacjent przejawia myśli lub tendencje do prób samobójczych

Statystyki: autor: Piolun — 11 min temu

Grzyby • Re: Grzyby - Wątek Ogólny

10 godzin 19 min. temu
@Amarok108, jest to możliwe, bo po kilkumiesięcznej sesji z SSRI powinny występować długotrwałe efekty ich stosowania, które utrzymują się również po ich odstawieniu nawet gdy cząsteczek leków już dawno nie ma w organizmie. Te długotrwałe efekty (proszę mnie poprawić bo mogę się mylić) opierają się na internalizacji (czyli z grubsza) redukcji liczby aktywnych receptorów serotoninowych na powierzchni komórek nerwowych. Redukcja liczby tych receptorów wywołana jest długotrwałą ekspozycją na podwyższone stężenie serotoniny przez stosowanie SSRI. W efekcie psylocybina znajduje mniej receptorów, na które może oddziaływać. Poza tym, na zbliżonej zasadzie działa właśnie błyskawiczna tolerancja w reakcji na psylocybinę i inne psychodeliki - psylocybina i inne tego typu związki przyłączając się do tych receptorów i aktywując je też prowadzą do ich internalizacji, tylko w o wiele szybszym tempie niż podwyższony poziom serotoniny wywołany SSRI.
Dlaczego w takim razie liczba aktywnych receptorów nie powraca po długim stosowaniu SSRI tak szybko jak po jednorazowym tripie z grzybami, gdzie już po 2 tygodniach można tripować "z pełną siłą"?
Być może przy SSRI zachodzi efekt przystosowania na poziomie ekspresji genów. Organizm (a konkretnie środowisko komórek nerwowych) pod ciągłą długotrwałą ekspozycją na podwyższone stężenie serotoniny powoli zaczyna redukować ich liczbę, jednocześnie zapamiętując na poziomie genowym że nie potrzebuje tych receptorów zbyt dużo, bo są cały czas aktywowane. Gdy odstawia się SSRI i następuje stopniowy spadek serotoniny, te instrukcje genowe pozostają przez jakiś czas na miejscu i nawet nieduża liczba serotoniny wystarcza do stymulacji zredukowanej liczby receptorów. Na jak długo? Może jest jakieś badanie które niesie odpowiedź.
Przy jednorazowym psychodelicznym tripie spada liczba receptorów, ale jednocześnie nie ma długotrwałej ekspozycji która mogłaby doprowadzić do podobnej zmiany ekspresji genów co po SSRI (ale z tego co mi wiadomo też zachodzi, tylko w inny sposób na innym poziomie).
Ciekawi mnie jak to wygląda w takim wypadku u ludzi mikrodozujących. Przecież wiadomo, że nawet po dłuższym czasie praktyki mikrodozowania jeśli się przeliczą, mogą zaryzykować normalnym tripem. Czyli ich tolerancja nie wzrasta jakoś bardzo, prawda? Może znaczenie ma tutaj systematyka dawkowania co trzy albo pięć dni? Albo normalny poziom serotoniny? Albo po prostu moje całe rozumowanie jest błędne.
No i jest też kwestia osobnicza. Może @Amarok108 nawet bez stosowania SSRI miał jakąś tam mniejszą wrażliwość na psylocybinę niż ogół populacji jeszcze przed przyjmowaniem SSRI i skumulowało się to teraz z cieniem pozostałości po ich efektach?
Nie jestem specem od neurobiologii i opieram wypowiedź tylko na opracowaniach jakie czytałem i moim zrozumieniu ich. Jeśli chodzi o inne receptory jak opioidowe to powszechnie wiadomo, że więcej opioidów powoduje zupełnie odwrotny efekt, czyli podsumowując, biologia skomplikowaną nauką jest

Statystyki: autor: nematic — dzisiaj

Stymulanty roślinne • Re: Ephedra Sinica - uprawa

10 godzin 37 min. temu
Na tą pierwszą aż przykro patrzeć.. Zwróć uwagę na wilgotność gleby, tak żeby nie było to jak trociny.. Ja podlewam codziennie rano albo co 2 dni, ale raczej od kiedy mam Bogdana na parapecie to codziennie.
Nowa partia jeszcze nie kiełkuje.
Te dwie pozostałe wyglądają ładnie, a co do słabej kiełkowalności to nie wiem co może byc tego przyczyną, ale ja też tak mam.

Na zdjęciu Bogdan, dzien 9 życia - rośnie maluch świetnie, wypuszcza już trzeci listek.

Statystyki: autor: pawoleh666 — 13 min temu

Stymulanty roślinne • Re: Ephedra Sinica - uprawa

10 godzin 41 min. temu
moja najstarsza umierająca ephedraNep.jpgtu już widać 3 listek podlałem ją 2 dni temu mikroelementamiNep1.jpga tu nowa dziwne że tylko 1 z 6 wykiełkowała ale dam im jeszcze czas chyba że z zaprawą przesadziłemnep2.jpg

Statystyki: autor: Ilmostro — 17 min temu

Arylcykloheksaminy • Re: Ketamina

10 godzin 42 min. temu
Jakoś niedługo bym chciał sobie zafundować mocniejszą podróż z esketą niż microdosing, ale jako iż iniekcji wciąż się boję to podałbym P.R. zauważyłem że po zaprzestaniu stosowania esketaminy na 3 dni tolerka jest jak nowa, także to jakoś bym przebolał, no więc pytanka do osób które tym RoA podawały:
Ilu ml strzykawki używaliście?
Ile mg podawaliście (nie mając tolerki!)?
Nie chcę wchodzić na jakieś mega dawkowanie z dupy anestezjologiczne czy coś - tolerkę będę musiał odbudowywać w celu dalszej terapii esketaminą
Dziękuję

Statystyki: autor: pawoleh666 — 18 min temu

Sposoby konsumpcji • Re: Ulubiony sposób konsumpcji

10 godzin 44 min. temu
Bez sensu.
Cannabioidy w formie aktywnej rozpuszczają się w alkoholu, poza tym wdychanie nawet relatywnie niewielkich oparów alkoholu jest be.
Poza tym wódka się marnuje.Kiedyś lubiłem.
Same negatywy - jedynym plusem to możliwość zastosowania płynu o temperaturze poniżej zera
przynajmniej przez chwilę.IMO nieopłacalne.

Statystyki: autor: Kobyszcze — niecałą minutę temu

Benzodiazepiny i barbiturany • Re: Diazepam - Wątek ogólny

10 godzin 55 min. temu
Zolpidem może nie przebić ostrej bezsenności, ja napewno nie poleciłbym na sen w pierwszym rzucie diazepamu bo według mnie o wiele łatwiej uzależnia i zamiast stosować na noc, to ktoś zacznie uprzyjemniać sobie czas za dnia. Zresztą dla mnie diazepam na sen nie spełnia swojej roli ze względu na to że długo się rozkręca choć plusem niewątpliwie jest to że działa długo. Jeśli ktoś musi rano wstawać do pracy, to plusem też bym tego nie nazwał bo może czuć się jeszcze trochę "wstawiony". 5 mg nawet nie muśnie, jakby coś miało podziałać sedatywnie to minimum optymalnie jak dla mnie na początek 10 mg powinno spokojnie wystarczyć. Ja polecam na sen w pierwszej kolejności zolpidem ale tu uwaga: stanowczo odradzam na podstawie własnych doświadczeń nie podbijać dawek bo lek szybko stanie się bezużyteczny, trzymać się sztywno 10 ewentualnie góra 15-20 mg. Jak zolpidem nie przebije bezsenności to midazolam na początku 7,5 mg sprawdzić jak organizm zareaguje, powinien zadziałać a jak nie to dorzucić drugie tyle żeby 15-tka wyjechała i gwarantuje że uśpi. Uprzedzam jednak na podstawie własnych doświadczeń że nie będzie to taki "zdrowy" sen. Jak się po midasie budziłem i czułem się dosłownie tak jakbym na chwilę stracił przytomność, wciąż czułem niewyspanie tylko chemicznie mi wtyczkę w mózgu odpieło na około 6-8 godzin ale nie czułem się wypoczęty. A już w radykalnej ostateczności na bezsenność z odbicia biorę 4-6 mg clona i mam pewność, że nie ma siły żeby mnie nie położył do snu. Swoją drogą naprawdę szkoda tracić benzo typu lorafen, alpra albo diazepam na sen. One powinny być używane w stanach lękowych i świetnie działają lub relaksacyjnie na rozluźnienie ale nie bezpośrednio na sen

Statystyki: autor: Piolun — 11 min temu

Benzodiazepiny i barbiturany • Re: Klonazepam - wątek ogólny

10 godzin 58 min. temu
Napisałem o psychiatryku bez klamek w sensie przenośnym bo wiem że są:) Wiesz co kiedyś ktoś tu napisał że śmierć z przedawkowania nie należy do najlepszych pomysłów bo dochodzi do uduszenia się przez zakrztuszenie się własnymi wymiocinami i depresję układu oddechowego, paraliż układu nerwowego więc to nie do końca jest tak że sobie łykniesz i zaśniesz spokojnie na wieki. No i zawsze istnieje ryzyko że jak przeżyjesz to zamiast mózgu będziesz miała w głowie kalafior. Żeby się odciąć sytuacyjnie od świata to polecam poprostu napić się zdrowego alkoholu, chyba że wzmaga u Ciebie myśli samobójcze jeśli takie masz i potem wpadniesz na nieciekawy pomysł miksów z tabsami. Albo poprostu odciąć się chwilowo używając niebenzodiazepinowych środków nasennych typu zolpidem albo midazolam. W każdym razie upodlisz się, odetniesz od świata ale problem prędzej czy później zapuka do twoich drzwi. Niestety z problemami życiowymi jest tak że lekami można złagodzić objawy ale nie wyleczy się przyczyn i to co "zakopiesz w ziemi" za pomocą farmakologii, dalej będzie żyło tylko jest chwilowo wytępione z mózgu chemicznie. Pozostaje psychoterapia ale to temat rzeka i zupełnie inny wątek.. dobrze mieć poprostu kogoś z kim można się wygadać i wypłakać. Tabsy nie zastąpią drugiego człowieka.. niestetyOgółem dobrze mówisz, ale mała poprawka - midazolam to benzo i z tego co mi wiadomo dosyć mocne

Statystyki: autor: rooney — 13 min temu

Benzodiazepiny i barbiturany • Re: Klonazepam - wątek ogólny

11 godzin 8 min. temu
Jeśli chodzi o samobójstwo to wystarczy założyć wenflon kupić setkę soli w aptece rozpuścić w niej kilka substancji wcale nie trudno dostępnych dla ćpuna odkręcić na szybki wlew i włączyć sobie muzykę bezbolesne

Statystyki: autor: Anabolik — 4 min temu

Opioidy - knajpa • Re: Tańczący z blistrami- knajpa kodeinowa v6

11 godzin 15 min. temu
No właśnie.. @UhrmacherZdzislaw to jest chyba najgorsze. Ja prawie zawsze jak już się zbliżam do apteki to się stresuje jak pojebany. Btw taką aptekę już zamknęli jakiś czas temu, ale pamiętam że jak już powiedziałem dzień dobry to od razu farmaceutka się pytała '' 10 czy 16 tabletek '' i w sumie to było okej bo i ona wiedziała że ja to ćpam i miała na to wyjebane, więc nie musiałem się martwić że nie sprzeda.

Tak jeszcze dodam że ostatnio chyba pisałem na forum, iż nie zdarza mi się kody brać codziennie, ale no właśnie chyba wywołałem wilka z lasu..

Statystyki: autor: yupwhiteisbeautiful — 11 min temu

Marihuana • Re: Medyczne zastosowanie Konopii

11 godzin 15 min. temu
@@Ranmora
Tak, pomaga.Piękniejsza część mojej rodziny potwierdza.
W jakim stopni pomoże Tobie ? Trzeba spróbować.
Jak masz ogarniętego ginekologa i on wie o Twoich przypadłościach to możesz z nim pogadać żeby przepisał medyczną marihuanę.

Statystyki: autor: Kobyszcze — 11 min temu

Strony

Zawartość serwisu NeuroGroove jest dostępna na licencji CC BY-SA 4.0. Więcej informacji: Hyperreal:Prawa_autorskie
© hyperreal.info 1996-2020
design: Metta Media