Coś nowego - Tianeptyna

Doświadczenie: THC, DXM, avio, diazepam, benzydamina(raz)

Set & Setting: Późne popołudnie, sam w mieszkaniu, humor dopisuje, nastawienie na przeżycie czegoś nowego.

Substancja: Tianeptyna (Coaxil) 17 tabletek

Waga:61

Ostatnio przeglądając leki babci, zauważyłem lek o nazwie Coaxil. Sprawdzając ulotkę, wyczytałem, że jest to lek przeciwdepresyjny, poprawiający nastrój i przeciwlękowy.

Postanowiłem coś się dowiedzieć o rekreacyjnym użyciu tego leku,
ale nic konkretnego nie znalazłem, dowiedziałem się jedynie, że ten lek działa bardzo słabo i większe dawki mogą wywoływać euforie, ten efekt zaważył ostatecznie na decyzji o zażyciu tego specyfiku.

19:30 –Zarzucam 5 jasnych, jajowatych tabsów zapijając herbatą ich obrzydliwy słodki posmak.

20:30 –Brak efektów, tak jak się domyślałem dawka jest za mała, więc dorzucam 7 tabletek.

21:20 –Czuję rozluźnienie, ogólne odprężenie i przechodzą mnie miłe dreszcze, pojawiło się także straszne swędzenie na całym ciele, co jakiś czas ustępuje. Włączam film na DVD, oglądam go z przejęciem, czuje zżycie z aktorami.

21:40 –Mam zachwianą równowagę i czuję się podekscytowany, czuję się jak bym był pod wpływem alkoholu. Ten stan jest bardzo przyjemny.

21:50 –Idę do lustra zobaczyć jak wyglądam, mam lekko opadnięte powieki i zaczerwienione oczy.

21:55 –Dorzucam 5 tabletek.

22:30 –Siedzę przy kompie rozmawiam na gg. Łapią mnie zawieszki i bardzo mnie muli, zapominam
co miałem zrobić, a poza tym mam nudności i ciężką głowę jak bym był na kacu.
Stan się nasila, kładę się na łóżko i zakładam słuchawki na uszy. Leżę bez ruchu, sprawia mi to niezwykłą przyjemność. Wkręcam się w muzę, odczuwam błogostan i swędzenie, ciągle zasycha mi w ustach.

Jest coś koło 11:00 jestem zaniepokojony moim oddechem jest bardzo płytki, nie wkręcam się już w fazę, bo robi się dość nieprzyjemnie.

Jednak włączyłem muzykę i spokojnie sobie leże.
Zasnąłem około 2:20 bez problemu.
Rano czuję się dobrze i mam większe chęci do życia, ale nie chcę powtórzyć tripu,
może dlatego, że dawka była za duża.
Jak chce ktoś spróbować tianeptyny to niech spróbuje, ja nikomu nie odradzam, ani nikogo nie zachęcam.

Nooo kolego ,proszę nie rób

Nooo kolego ,proszę nie rób takich experymentów więcej ,bo wpadnę i ci śrubkę przykręcę ;-))). Leczę się Coaxilem od uzależnienia od kokainy, czasami jak kropnę 2 ,tak 2 tablety przed snem (bo chcę ,,głębiej usnąć''), mam wrażenie przy zasypianiu ,jakby mnie coś wciągało pod wodę , z której już nie będzie wyjścia-zwykle w tym momencie przebudzam się w lekkiej panice. Fakt ,że przeżyłeś ten trip dziwi mnie. Widać chyba zadecydował młody organizm (ja mam już niestety -36 lat).Polecam Ci zdanie poprzednich komentatorów- ZDECYDOWANIE Nie jest to substancja do ćpania (info o ruskich ćpunach ładujących tianeptynę w kanał -a potem amputacja zszokowała mnie- widziałem filmiki na youtube -nawet wam nie polecam -dla widzów o naprawdę mocnych nerwach ;-)-zajaraj sobie lepiej jointa :-).Pozdrawiam!

thx

podziekowania dla autora za wykonanie karkolomnej misji. Z narazaniem zycia i zdrowia podjal sie proby specyfiku i obublikowal stosowna publikacje.
Wpisalem "tinapetyna" na google.pl - ten TR jest na 6tym miejscu!
Tym samym przestroga i wazne ostrzezenie jest na stale obecne w sieci.
Chlopie- calkiem mozliwe, ze uratowales kilka istnien.

przestroga

jestem osobą, która terapeutycznie zażywa leki antydepresyjne i chcę przestrzec wszystkich, że współczesne leki z grupy antydepresantów począwszy od Prozac nie są dobrym sposobem na "zabawę". Leki te (oczywiście mówiąc o specjaliście, który wie co robi) dobiera się metodą prób i błędów w kontrolowanych przez lekarza warunkach! Okazyjne bądź niekontrolowane przyjmowanie leku może skończyć się źle! (może nie śmiercią, lecz co gorsza depresją, a wierzcie mi ta choroba jest gorsza nawet od raka)

nie ćpajcie tego shitu!

Chciałem przestrzec wszystkich przed ćpaniem coaxilu, to nie zabawa, znam 2 osoby które sobie zrobiły krzywdę coaxilem a brały niewielkie dawki - problem polega na tym że bardzo krótko działa (2 h) - dłuższe podawanie większych dawek niż zalecane (ale uwaga! choćby niewiele większych) prowadzi do ogromnych dołów - i dalej do samobójstwa (wiem z pewnego źródła, niestety...) - podawanie jednorazowo dużych dawek może się też źle skończyć (i również mówię to z pewnego źródła) - ta substancja jest bardzo mało zbadana, moja znajoma która wzieła 13 tabletek nie mogła oddychać, dusiła się, napuchła jej skóra, po kilku dniach kiedy wróciła do normy wypadały jej włosy i miała strupy na całym ciele, z tego co mówi mój znajomy lekarz było to przez tianpentyne, w Rosji na przykład ludzie poprzez nadużywanie tianpentyny mieli ucinane ręce (ale oni brali w kanał), uważajcie - antydepresanty nie są do ćpania a tianpentyna wcale nie jest bezpieczna, to nie jest kodeina - którą znamy i wiemy jak działa, przestrzegam wszystkich bo może się to źle skończyć.
Róbcie wszystko z głową, bieluniem też się da naćpać ale czy to euforia czy delirka? I czy warto tak ryzykować?

Nie masz pojęcia co zrobiłeś...

Dla mnie to Ty w chuj hardkor jesteś.... Nie wiedząc nic o tym coaxilu zajebałeś go babci, która tego potrzebowała. Mało tego! Nie wiedząc nic o efektach zajebałeś 5 tabsów bez zawahania. Było mało to przyjebałeś jeszcze i jeszcze... A jakby tak jeszcze kilka razy i chuj pizda rama zejście śmiertelne. Podziwiam za odwagę ale też wyśmiewam za bezmyślność... Bo już chuj tam z Tobą ale jakby twojej babci sie coś stało to bym ci nie wybaczył :D

14letni

14letni moralizator-naśladowca? :)

Świetny pomysł.

Zaprawdę, wpadłeś na świetny pomysł, aby ukraść babci antydepresant i się nim naćpać.
Szukałeś informacji na temat rekreacyjnego użycia leku i ich nie znalazłeś. Wiesz dlaczego? Zdradzę Ci sekret - antydepresantów używa się w leczeniu zaburzeń psychicznych, ale w żadnym wypadku nie nadają się do ćpania.
Następnym razem, kiedy ukradniesz coś chorej babci, sprawdź dwa razy co to jest i do czego służy, może zapytaj się kogoś starszego i mądrzejszego, bo może się zdarzyć tak, że łykniesz coś, przy czym suchość w ustach będzie błahostką.
Dzieci, myślcie.

Know your body, know your mind, know your substance, know your source.

Ćpać można wszystko :D

Zdradzę Ci sekret - antydepresantów używa się w leczeniu zaburzeń psychicznych, ale w żadnym wypadku nie nadają się do ćpania.- jak się nie da ja się da :)
Ćpać można wszystko :D

Co do ćpania antydepresantów...

W ZSSR AMT było stosowane jako antydepresant, ruta stepowa to iMAO, Szałwia Wieszcza też wykazuje działanie antydepresyjne. Nie wiesz, dopóki nie spróbujesz... ale próbuj z głową ;)

Mówimy o współcześnie

Mówimy o współcześnie używanych lekach kwalifikowanych jako antydepresanty. Nie żyjemy w ZSRR, a SD używa się do innych celów niż terapia przeciwdepresyjna. Trzymaj się faktów.

Ćpać można wszystko.

Owszem pytanie tylko czy "ćpanie" niektórych substancji (jak np. neuroleptyki czy leki antydepresyjne) przyniesie rekreacyjny lub jakikolwiek efekt. :)

nie.

nie.

Dzięki za rade.

Masz racje niezawsze to może się ciekawie skończyć,
dzięki za krytyke.
Na następny raz przemyśle co biore.