Znowu widzę pułkownika B. — olbrzymia kupa płynnych świń wylała mu się z lewego oka, które zniekształciło się przy tym w sposób potworny. Scena teatralna — na niej potwory sztuczne. Ohydny świnio ryj w zielonej konfederatce z piórkiem. (Witkacy, Peyotl)
Facebook hyperreal Twitter hyperreal Kanał RSS neurogroove

gcrytek - blog

Podbój kosmosu na alkoholowym rauszu.

 

Zatracić można się w zupełnym odlocie, rzecz tą uwielbiam i pisać o tym też jest wyśmienicie. Już jakiś czas temu wytrzeźwiałem, właściwie to odkąd wstałem jestem zupełnie trzeźwy. Szalone życie zaczyna się tam, gdzie się kończy. Ci, którzy znają mnie z hajpa wiedzą, że mam specyficzne podejście do życia, to jest bardzo ważne, bowiem skrajność u mnie często jest na porządku dziennym.

 

Pełniowa wycieczka między sztukę

 

Paranoja chyba nigdy nie opuści mojego życia, jest zbyt pokręcone i szalone. Zataczam się w krainie obłędu widząc nad sobą szyldy z informacjami, że podążam złą drogą. Chyba nasz prezydent Aleksander mówił podobnie. W każdym bądź razie ponownie zrobiłem to, czego nie powinienem był uczynić.

Z biegiem czasu...

Piszę ten TR jako retrospekcję wszelkich podróży na deksie, niedługo mija rok od poznania tejże substancji, postaram się streścić to czego doświadczyłem, związać w kilkunastu linijkach cały ogrom spacerów wokół astralnego świata.

 

Kwintesencja benzydaminy

 
Za godzinę zero przyjąłem sobie 19:30, wtedy skończyłem ekstrakcję i postanowiłem władować w siebie do razy 2 gramy benzy.

T+25 minut – mój test na to, czy benza się ładuje to dmuchanie ustami, takie głośnie wydychanie powietrza co minutę, jeżeli dźwięk zacznie być „metaliczny”, mam znak, że benza zaczyna działać, co też nastąpiło po 25 minutach.

Magia DXM, kolejne podejście.

Czas zacząć od godziny zażycia, zacząłem od 23:12, co 5 minut miało być po jednym listku (10 tabletek), jednak czasem zapomniałem i ogólnie 2 listki wziąłem w odstępach 10 minutowych, warto dodać, iż po dawce 450mg (jedna paczka) zrobiłem sobie 15 minut przerwy, ostatni listek zażyłem o 00:05, za godzinę zero przyjmuję sobie 00:13, wtedy zaczynałem czuć pierwsze efekty.

Subscribe to RSS - GCrytek - blog
Wszystkie teksty publikowane są na Licencji Wolnej Dokumentacji GNU, Wersja 1.2, Listopad 2002.
design: Metta Media © hyperreal.info 1996-2012