Zaktualizowano: 10 min. 6 sek. temu
42 min. 19 sek. temu
narkoziom30 dnia 19.02.2010, 11:07:polecam Magnet Menthol dla fanów mocnych wrażeń. NAJMOCNIEJSZA tabaka na świecie!!! Już nawet chuj z aromatem (choć nie jest zły, lekko miętowo-miodowy), ale moc jest tak przesroga, że wypala oczy. Potrafię wciągać sporo na raz (nigdy na kreski, duże grudy prosto z łapy) i sporo też przetestowałem (ponad 30 rodzajów). Między każdą tabaką a tą jedną jest przepaść w kwestii jebnięcia. Nie wyobrażam sobie wciągnąć Magnet Menthol więcej niż szczyptę. Gdybym się już kiedyś zdecydował, to chyba ktoś musiałby to nakręcić na pamiątke bo na bank bym się zaczął zwijać (może przy okazji zostałbym bohaterem youtube).
tak, w takim złotym opakowaniu, dosyć jasna jest. kiedyś walnąłem kreskę 5 cm po fentanylu to skończyło się konkretnym rzyganiem
50 min. 32 sek. temu
@gazyfikacja, jon dobrze napisal, nie wiem czy wogole warto cos pisac na Twoj temat bo jestes emo-ciotą i nie wiem wogole skad sie biora tacy ludzie... Co ty soba reprezentujesz wogole? Jestes slaby, miekki, cienki kurwa i brak mi slow dalej. Wielki cpun uzalezniony od kody, no kurwa jebne na plecy, ja np. walilem here 2 miechy w ciagu dzien w dzien i to w kabel i odstawilem z dnia na dzien bo poprostu mi sie to znudzilo, nie powiem ze nie bolalo bo bolalo w chuj ale ja sie z tego smialem ze az tak moze poskrecac czlowieka Nie uzalalem sie nad soba tylko przetrwalem i git, a ty jestes taka cipka ze nie potrafisz sobie odmowic tabletek na kaszel/bol zeba... Zal mi Cie naprawde, nie bede sie tu pucowal bo nie ma po co, cipka pozostanie cipką i tyle.
1 godzina 3 min. temu
gazyfikacja: sorry, ale po prostu zachowujesz się jak ciota moim zdaniem. żalisz się na forum robiąc wielkie halo z swojego uzależnienia od kodeiny, demonizując je po prostu. do tego przedstawiasz swoje nieudane próby samobójcze, piszesz wielokrotnie, że chcesz skończyć ze sobą. pytam się, jaki masz kurwa w tym cel? mamy współczuć? pisać jakim to jesteś degeneratem?
najbardziej mnie przeraża Twoje niezdecydowanie, chcesz z tym skończyć ale z drugiej strony nie bo jest zajebiście. rodzice popełnili kardynalne błędy wychowawcze? nie nauczyli Cię gdzie istnieje tak zwana granica zeszmacenia? masz w ogóle jakąś godność osobistą, honor?
popatrz w jakiej jesteś dobrej sytuacji: jesteś uzależniony od substancji, która nie wpierdala jakoś super mocno, rodzina chce Ci pomóc, masz studia, jakieś perspektywy. zobacz ile osób jest wjebanych w znacznie gorsze gówno: na przykład ja, pagayozz, oxaś. do tego uzależnieni jesteśmy od samej dożylnej drogi podania, nie odpierdalamy jednak takiego tarła jak Ty. Ty masz ten problem z głowy, wystarczy sobie odmówić nieporównywalnie mniejszej przyjemności - odrobina silnej woli, motywacji i kurwa samodyscypliny, może tu rodzice popełnili błąd?
tymczasem trzymam za Ciebie kciuki byś wreszcie zachował się jak mężczyzna, a nie jak jakaś ciota, którą rajcuje to, że jest w centrum uwagi.
pozdro
1 godzina 27 min. temu
dobra, zastanawiam sie nad zarzuceniem 100-125mg o tak o, na sprobowanie...TYLKO sa nastepujace okolicznosci :
- byloby to zapewne na imprezie jakis czas po zejsciu 4acodmt (dorzucanego na dodatek, czyli 2 dawki w jakims tam odstepie czasowym)
- glowny cel i zamiar to delikatne lizniecie swiata ketonow, rozbudzenie sie i ozywienie po zejsciu acodmt, bardziej niz na poznanie typowej fazy butli w pelni licze na jakies tam minimum efektow, dodanie energii wigoru i pozytywu na ostatnie godziny nocnej imprezki:> no i tak zeby ta koncowke urozmaicic, coby mozg nie musial sie na zejsciu meczyc z trzezwoscia juz do konca, tylko zeby znowu jakas namiastka cyrku w bani powstala lol
- w zwiazku z tym, ze impreza, to pewnie poza 4acodmt bylbym tez po spozyciu jakiejs nieduzej ilosci alko (ale pewnie max. ze 2-3 browary rozciagniete w czasie) i zapewne pod wplywem thc...i jak sie znam to pewnie obie te substancje chcialbym dalej spozywac hyhy
- krotko mowiac jestem mega paranoikiem jesli chodzi o zdrowie, hipochondria w chÓj, ladne rzeczy se potrafie wkrecac, czesto np. w zwiazku z sercem/krazeniem, mimo ze z tego co wiem to (chyba) jako tako zdrowy jestem hehe...wiec od razu mowie, ze jesli nawet po tak malej dawce jest pewnosc albo chociaz baaardzo wysokie prawdopodobienstwo, ze wystapilby jakis fizycznie chÓjowy zjazd, ktory bylby w stanie uaktywnic te moje paranoje...to wtedy raczej zdecydowanie podziekuje za te poltorej godziny przyjemnosci, jesli jej cena mialyby byc znowu jakies schizy...
majac na uwadze wszystkie powyzsze kwestie - radzicie sobie takie male 100mg zarzucic mimo wszystko, moze byc ciekawym dodatkiem i moze sie oplacic, czy odrzucic taka opcje i miec to w chÓju?
thx za sugestie
1 godzina 34 min. temu
Osobiście polecam po prostu gadżety Rasta Kiosku, możecie mówić że to reklama , ale jak widzę wasze wypowiedzi to się wam dziwie. Bardzo zajawiłem się na Sól Kolumbijską i uważam że jest to genialny wynalazek... Nie wiem , może wolicie badziewia z dopalaczy, ja się przekonałem i chce żebyście również spróbowali. Sam kupuje Sól Kolumbijską i Assasina max 2 razy w tygodniu... Nie uważam żeby to było jakieś uzależnienie , kontroluje to, ale to może kwestia psychiki. Nie wiem jaki cel macie w waleniu ściem na temat tych produktów . Polecam spróbowanie bo mam pewność że się nie zawiedziecie. Ja i moje ziomki wiemy co dobre Pozdro
2 godziny 2 min. temu
ostatnio znowu jakis znajomy opowiadal mi ze palil mj nakrapiana heroina kurwa mac
no kurwa, ja juz po prostu nie moge
dlaczego oni mi to robia /h/? dlaczego?
2 godziny 10 min. temu
A skąd podejrzenia, że benzo może osłabić działanie T? Sporo już było na temat świetności tychże miksów. Fakt, że pod wpływem benzo chce się zjeść więcej T lub dorzucać, pokazuje raczej sposób ich działania. Jak, to już ktoś kiedyś mniej więcej napisał: jak się nawpierdalasz bzd, to ciągle byś chciał więcej "czegoś". Ale uważam, że to nie świadczy o tym, że osłabiają działanie T. Zależy jak się podejdzie do tego.
@PrezesSkt
W kwestii aptek i wydawania recept, to po prostu reguły nie ma, zależy od lekarza/aptekarza. Sprawa wielkości danego miasta raczej nie gra większej roli. Mieszkam na wsi, blisko większych miast i wiem jakie jest podejście. Nikt nie ukrywa, że dużo osób nadużywa T. Zwykli ludzie reagują na słowo "tramal" i jego odmiany jak byk na czerwoną płachtę.
Co do mdłości, również preferuję (w sytuacjach cięższych) jak najszybciej wypuścić szlachetnego ptaka na wolność. Czasem może mocno mdlić, ale krótko. Zdarzają się też lekkie mdłości przez dłuższy czas. Zależy w jakim stopniu to przeszkadza. Poza tym, bywa, że pomaga zwykłe zajęcie się czymś konkretnym. Znam z opowiadań kumpla, kolesia, co zawsze musi się porzygać po T. Ale jakoś go to nie zniechęca do działania
2 godziny 14 min. temu
ok, zeby juz wam nie zawracac zbytnio glowy, to konkretyzuje dwie krotkie pilki;)
- zjadam 25-30mg 4acodmt... w zanadrzu trzymam 30-33mg... do tej pory bardzo szybko mi sie ladowalo, a zaczynalem juz jako tako zachowywac sie normalnie i wzglednie kontaktowac po okolo 3h +/- od spozycia... w ktorym momencie dojesc ta druga dawke (glownym moim celem jest utrzymanie tripa i mozliwie jak najwieksze rozciagniecie go w czasie)?
- czy miedzy dawkami 25 a 30mg jest jakas wyrazna roznica jesli chodzi o zdolnosc do poruszania sie?
czy jako tako nie ma wiekszego/innego wplywu na cialo, a ewentualne roznice w poszczegolnych zdolnosciach i umiejetnosciach beda tylko i wylacznie wypadkowa nieogaru mysli i cyrku w bani?
2 godziny 26 min. temu
porządny ekstrakt zadziała na każdego już za pierwszym razem bez wyszukanych metod spalania , wyrabianie receptorów i zapalniczki żarowe to mit.
to że istnieją organizmy całkowicie odporne na salvinorin można również między bajki włożyć
dla zniechęconych jedna rada: zmieńcie źródło !
proponuję obejrzenie poniższego filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=i2GAsf4zPwk&feature=rel…
jak oceniacie , który to poziom ? heheh
dodam tylko jeszcze że mam ogromny respekt do tej substancji i radzę jej nie lekceważyć przygotowując się odpowiednio do tripa !
2 godziny 30 min. temu
To są poprostu zwykłe stany lękowe bez zbednej filozofii czyli dla Cie ostrzezenie .
2 godziny 37 min. temu
czasem mysle pozytywnie i czesciej sie usmiecham. serio
2 godziny 41 min. temu
jestem w szponach tego bestialskiego nalogu w sumie od dziecka
pijam duzo mocnej kawy i musze przyznac ze jest to naprawde zajebista czynnosc, czysta przyjemnosc. dzien bez kawy zwykle sprawia ze czuje sie wrak, jestem wolny i rozdrazniony. dziwactwo zaczyna sie kiedy mam ochote na kawe np o 3 w nocy albo pije na sen kawe po ktorej moj brat byl cala noc na nogach.
tak, jestem kawowym junkie
rozpuszczalna ssie
howgh!
2 godziny 49 min. temu
@majed
wiesz ja sie domyslalem ze ona tak mi specjalnie powiedziala ale teraz bedzie mi sie uwazniej przygladac (co juz widze na codzien), ona wie ze jestem w takim wieku ze moge juz robic co chce i mnie nie powstrzyma to po co robic jakies awantury i dochodzenia lepiej pokazac ze mi ufa i "wierzyc ze wroce na dobra droge" hah
2 godziny 50 min. temu
To w końcu teoretycznie jest tak, że tego wystarczy o wiele mniejsza ilość, żeby mieć zadowalające efekty, czy jak? Szkoda, że nikt jeszcze nie przetestował i nie podzielił się wrażeniami z nami.
2 godziny 52 min. temu
W wątku ogólnym są posty wychwalające miks T+K, czy tam K+T. Problem w tym, że T to pierdolona maruda. Kopie wybiórczo, najczęściej tylko na początku użytkowania. Ale w sumie miks zacny, jak już tolerancja na sam T urośnie za bardzo.
Przyznam się (żeby ukrócić bezpodstawne pierdolenie) chyba tylko raz tego próbowałem, ale wiedziałem, że nic z tego nie będzie, bo dawka K była mała. A poza tym kodeina mnie słabo smyra. Jakoś nie chce mi się teraz próbować dalej, żeby się przekonać czy to nie wina receptorów.
2 godziny 53 min. temu
Nie robiłem badań. Tak dla jaj napisałem takie liczby.
Ale chyba jakbym miał takie wyniki to bym już wątroby nie miał
2 godziny 54 min. temu
pozatym ja chyba nie tego szukam myslalaem ze choc troche nie pozwoli mi usnac a tu prawie szt poszla nos boli i spac sie chce.Zauwazylem ze gdy sie polaczy z drinkiem mocnym jakims to spanie przechodzi wchodzi spidowanie ale to mija
2 godziny 59 min. temu
W ogóle samo spuszczenie dziwnie się odczuwa, przynajmniej ja. Sperma wypływa, a nie tryska. Problem podobny jak z sikaniem i opróżnianiem jelit. Jak już jem T, to o seksie nawet nie myślę. A jak się podniecę, to i tak mówię wprost: nie dzisiaj, bejbe Wyjątek bym zrobił dla jakiejś nimfomanki albo jakby dziewczę po prostu poprosiło o użyczenie kutasa
3 godziny 4 min. temu
He he, myślę, że terapia tego dnia zadziałała. Ja jakoś wolę miks z rolkami niż z klonami. Ale wiadomo, co kto lubi.
3 godziny 56 min. temu
najbardziej oplaca sie zamawiac litera, wtedy na pol to wychodzi 140zl na glowe (jesli dwie osoby biora, nie licze kosztow przesylki do danego uzytkownika i odeslanie porcji przydzielonej drugiemu). ja wlasnie chce kupic kilka butelek HDPE bo jak mi stara znajdzie pol literka to od razy wyjebie (co juz sie stalo ). tak bede mial w kilku miejscach po kilkadziesiat ml, wiec straty w gieblu w razie co beda mniejsze.
aha, kto chetny na zamowienie na spolke - pisac na PW - maila hyperrealowego! ja jestem chetny, gdyz moj miesieczny detox dobiega powoli konca...